Jakie konto dla dziecka?

Pewnie każdy rodzic ma kłopot, co zrobić ze swoją pociechą, gdy zaczyna domagać się kieszonkowego. Rośnie przecież obawa o noszenie przy sobie pieniędzy przez takiego malucha, szczególnie, że żyjemy w czasach, które dają na to świetna alternatywę. Mam na myśli kartę płatniczą. Zakładając konto swojemu dziecku lub po prostu dając mu kartę do swojego, nie musimy obawiać się, że ktoś zabierze mu pieniądze. Mamy także kontrole nad wydatkami. Internetowy bilans pokaże nam, gdzie pieniądze wydaje nasze potomstwo. Jednak, czy posiadanie karty płatniczej przez dziecko to dobre rozwiązanie? Ciężko jest pozbyć się uczucia, że kilkuletnie (kilkunastoletnie) dziecko nie powinno dysponować siłą, jaką daje nam karta płatnicza. Mam oczywiście na myśli siłę nabywczą. Chroniąc dziecko przed kradzieżą myślimy o jego fizycznym zagrożeniu. Karta jednak może mieć negatywne psychologicznie skutki. Zdaje się nie być najlepszym środkiem wychowawczym.

Banki często oferują konta dla młodzieży. Specjalne oferty dla studentów są dość powszechne. Może warto byłoby wprowadzić specjalne karty dla młodszych obywateli? Za kilka lat pewnie i tego się doczekamy. Jednak czy takie dziecko potrafi zarządzać samodzielnie swoimi pieniędzmi? Jedno jest pewne, warto zadbać jak najszybciej o to by dziecko potrafiło zarządzać swoimi pieniędzmi. Dlatego na sam początek warto zakupić maluchowi typową „świnkę skarbonkę” by nauczyło się od małego oszczędzać i zarządzać swoimi oszczędnościami.